
Paulo Coelho
"Czarownica z Portobello"
wydawnictwo: drzewo babel
data premiery: czerwiec 2026 r. (nowe wydanie)
"[...] miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj."
Paulo Coelho "Czarownica z Portobello"
"Czarownica z Portobello" Paulo Coelho
Książki Paulo Coelho są niezwykle prawdziwe, odarte z tej pięknej otoczki, pokazują życie, nie dają lekkiej i przyjemnej historyjki tylko zderzają się z brutalną rzeczywistością. I to mnie chyba najbardziej intryguje w jego książkach, ta prawda, którą nie każdy ma odwagę pokazać.
Moja ocena: 4/5 gwiazdek
"Czarownica z Portobello" to historia, która nie daje łatwych odpowiedzi. Zmusza do zadania sobie bardzo ważnego pytania "kim jestem", ja jako człowiek. Bo to, że odgrywamy wiele ról jest normalne. Nie dla każdego będziemy tą samą osobą. Perspektywa postrzegania ludzi jest fantastycznie pokazana, ponieważ poznajemy bohaterkę przez pryzmat innych, narracja ta pozwala zauważyć pewne zależności w życiu i relacjach. To odważna książka, która nie pokazuje pięknej otoczki, a raczej brutalną prawdę. Autor nie boi się opisywać emocji i trudnych stanów, a mam wrażenie, że dzisiaj jeszcze za mało się o tym mówi i jeszcze, mimo ogromnej pracy nie zawsze potrafimy pozwolić sobie przeżyć swój żal, swoja pustkę czy złość. Myślę, że Paulo Coelho jest trochę kontrowersyjnym pisarzem, ale dzięki temu jego książki mają głębie.
„Czarownica z Portobello” Paulo Coelho. Osobiście bardzo lubię twórczość pisarza, z bardzo prostego powodu, jego książki są ponadczasowe, jego książki skłaniają do refleksji i mają to coś, utkane miedzy wierszami co porusza, a to cenię sobie najbardziej w literaturze. Nie ma co ukrywać, przyjemnie jest przeczytać łatwą historię, ale życie samo w sobie nie jest ani trochę łatwe. Nie można też mówić, że jest skomplikowane, po prostu mam wrażenie, że my uczymy się tego tańca nie mają pojęcia jak powinna wyglądać choreografia. I tu pojawia się ta niedogodność. Tu zaczynamy szukać, odnajdywać, ale nie każdy ma na to odwagę, nie każdemu przychodzi to z łatwością, ale warto stanąć i zadać sobie proste pytanie „kim jestem”, bo ono nie jest wcale takie oczywiste.
Książka „Czarownica z Portobello” porusza między innymi ten problem, problem własnej tożsamości i szukania siebie, wolności i życia w zgodzie ze sobą. Doskonale wiemy jakie to trudne i to na wielu płaszczyznach. Atena nie chce podporządkować się zasadom narzucanym jej przez innych. Z czasem odkrywa w sobie niezwykłą wrażliwość i zaczyna interesować się duchowością oraz różnymi sposobami poznawania samej siebie, co jest kluczowe w tej historii, bo chyba to najbardziej mnie urzeka. Ta chęć poznania siebie, tak naprawdę. Ciekawym elementem powieści jest sposób przedstawienia głównej bohaterki. Czytelnik nie poznaje jej historii poprzez klasyczną narrację, lecz dzięki wypowiedziom
osób, które ją znały. Każda z tych osób przedstawia Atenę z innej perspektywy. A jak wiemy perspektywa może się różnić. Możemy to przerzucić na nasze życie, ile osób tyle historii o nas. Każda inna, ale czy każda prawdziwa? Przecież my też narzucamy maski i tu nie chodzi o to, że odgrywamy rolę w teatrze życia, po prostu każda rola jest składową naszego JA. Bo to oczywiste, że jestem przykładowo mamą, ciocią, siostrą, żoną, przyjaciółką, specjalistką itp. Każda z tych ról to moja część i każda po części jest prawdziwa, to prawda dla każdej z grup, ale trudno jest poznać kogoś tak po prostu w pełni, trudno jest nam zrobić to samemu.
Wracając do książki, narracja sprawia, że niezwykle trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka naprawdę była. Dla jednych była inspirującą i pełną energii kobietą, dla innych osobą niezrozumiałą, ekscentryczną, a nawet niebezpieczną.
Ważnym motywem jest poszukiwanie własnej drogi. Atena nie akceptuje życia według gotowych schematów. Próbuje uwolnić się od oczekiwań innych ludzi i odkryć, co naprawdę daje jej szczęście i poczucie spełnienia. W tym sensie książka zachęca do zastanowienia się, czy sami żyjemy tak, jak chcemy, czy raczej tak, jak oczekują od nas inni. I tutaj chyba nie trzeba więcej słów. Tutaj dajmy sobie czas na własne refleksje.
W tej historii dużą rolę odgrywa również duchowość. Coelho pokazuje ją jako coś bardzo osobistego, czego nie da się zamknąć w jednej religii czy jednej definicji. Atena poprzez taniec, muzykę i kontakt z innymi ludźmi próbuje osiągnąć poczucie jedności ze światem. Jej podejście może wydawać się momentami kontrowersyjne.
Moim zdaniem największą wartością książki jest to, że nie daje prostych odpowiedzi. Zamiast tego zmusza czytelnika do zastanowienia się nad własnym życiem, potrzebami i ograniczeniami.
Książki Paulo Coelho są niezwykle prawdziwe, odarte z tej pięknej otoczki, pokazują życie, nie dają lekkiej i przyjemnej historyjki tylko zderzają się z brutalną rzeczywistością. I to mnie chyba też bardzo intryguje w jego książkach, ta prawda, którą nie każdy ma odwagę pokazać.
Mam wrażenie jednocześnie, że nie każdy zrozumie twórczość Autora i nie do każdego przemówi, bo to bardzo dosadne opowieści, które stawiają niezwykle trudne pytania.
Twoja opinia ma znaczenie! Oddaj głos i pokaż, jak oceniasz tę książkę.